[:pl]Gospodarka Niemiec, Czyli Czego Można Się Nauczyć o Tworzeniu Majątku[:]

[:pl]Gospodarka Niemiec, Czyli Czego Można Się Nauczyć o Tworzeniu Majątku[:]
[:pl]Zgodnie z odwieczną maksymą, zwycięzca bierze wszystko. Wydawać by się mogło, że po zakończeniu II wojny światowej znajdzie ono zastosowanie w przypadku Niemiec. Potwierdzały to dane, zgodnie z którymi produkcja przemysłowa Niemiec w 1947 r. wyniosła jedynie 33 % tej z 1938 r., a produkcja żywności nie przekraczała 51 % poziomu z 1938 r. Ponieważ finansowanie wojny odbywało się poprzez dodruk pieniądza, po wojnie zapanowała wysoka inflacja i kryzys gospodarczy. Tymczasem już 10 lat po wojnie zaczyna się mówić o niemieckim cudzie gospodarczym. Jak do niego doszło? Aby na to pytanie odpowiedzieć, należy najpierw poznać postać Ludwiga Erharda. Erhard, drugi kanclerz RFN, był ministrem gospodarki w rządzie Konrada Adenauera. Był zwolennikiem gospodarki wolnorynkowej i autorem zdania: „Im bardziej wolna jest gospodarka, tym bardziej jest ona socjalna”.

Trzy główne założenia niemieckiego cudu gospodarczego to: uwolnienie cen, reforma pieniężna oraz podatkowa. W praktyce oznaczały niskie podatki, brak licencji i pozwoleń, czyli pełną liberalizację rynku pracy. Do tego dochodził zakaz tworzenia karteli, monopoli i trustów. Towarzyszyło im zniesienie ceł w handlu oraz dotacji i subwencji – lepiej aby rynek sam dokonywał wyceny. Stabilność gospodarki miały zapewniać wysokie stopy procentowe, które skutecznie zniechęcały do brania kredytów. Erhard był przeciwny zbyt wysokim żądaniom związków zawodowych. Podstawą systemu fiskalnego była silna marka, w pełni wymienialna na złoto. Erhard dbał o ograniczenie biurokracji, zaś unię europejską rozumiał poprzez wolną gospodarkę, a nie politykę. Całość dopełniały wyjątkowo stabilne warunki dla przedsiębiorców, a więc brak gwałtownych zmian w prawie. Efekty tych działań słusznie uzyskały miano cudu. Już w 1949 r. produkcja przemysłowa osiągnęła poziom z 1938 r. Duża w tym rola zmniejszenia podatków. O ile przed wprowadzaniem reform osoba zarabiająca ówczesną medianę dochodów – 2400 marek – zapłaciłaby 85% podatku, po reformach Ercharda w 1950 płaciła jedynie 18%. Pierwszy rok od reformy zaowocował wzrostem PKB o 25%, podczas gdy w kolejnych latach ustabilizował się na poziomie 8%. Bezrobocie spadło do 1%, a inflacja w ciągu 10 lat wyniosła zaledwie 20%. Sytuacja zmieniła się w końcu lat sześćdziesiątych, gdy do władzy doszli socjaliści. Konsekwencje ich decyzji szybko stały się doskonale widoczne. Za czasów rządów Erharda PKB na głowę mieszkańca wyniosło ponad 50%, podczas gdy teraz wynosi zaledwie ok. 8%. Dług publiczny zwiększył się do dzisiaj dwustukrotnie, co jest zaprzeczeniem założenia niskiego deficytu publicznego. Obecnie średni dług publiczny na osobą wynosi w Niemczech 25 700 Euro (w USA to 43 100 Euro). O ile podatek VAT za czasów Erharda wynosił 4%, po dojściu socjalistów do władzy wzrósł do 10%, a obecnie wynosi 19%.

Powyższy obraz byłby jednak niepełny, gdybyśmy pominęli jeden ważny element. W sierpniu 1944 odbyło się tajne spotkanie, któremu przewodniczył Martin Bormann. Spotkanie dotyczyło przyszłości gospodarczej Niemiec. Przewidywał on tworzenie spółek join venture z zagranicznymi firmami z zaznaczeniem, aby kamuflować powiązania z III Rzeszą. Pojawiły się głosy, aby wywieźć kapitał niemiecki poza granice kraju do krajów neutralnych, podobny transfer miał dotyczyć niemieckich naukowców. Cel tych działań był prosty – uratowanie niemieckiego kapitału przed aliantami i maksymalnie szybkie odrodzenie niemieckiej gospodarczej. Podobne spotkanie odbyło się w kwietniu 1945 r. Z dokumentów wynika, że do tego czasu udało się wyprowadzić znaczącą cześć kapitału, głównie do krajów Ameryki Łacińskiej, celem odbudowy gospodarczej IV Rzeszy. Koncern Kruppa rozpoczął dyskretną wyprzedaż obligacji już w 1942 r., zaraz po klęsce pod Stalingradem. Tym samym w 1945 r. istniało już blisko 750 firm córek, które zarejestrowane były za granicą. W 1943 r. sprzedano szwajcarskim bankom 100 ton złota, chociaż jak obliczano, rezerwa Reichsbanku – 70 milionów ówczesnych dolarów – powinna się już skończyć. Stąd prosty wniosek – cały ten kapitał został zawłaszczony podczas działań wojennych. Krótko po zakończeniu wojny aktywa niemieckie na kontach szwajcarskich szacowano na 750 milionów dolarów.
[:]

Share this Post: Facebook Twitter Pinterest Google Plus StumbleUpon Reddit RSS Email

Related Posts

Leave a Comment