Życie nie jest sprawiedliwe

„Życie nie jest sprawiedliwe, więc przyzwyczaj się do tego!” Tak brzmi jeden z punktów życiowego credo Billa Gatesa. Można uznać to za pewnego rodzaju ironię zważywszy na fakt, że Microsoft to firma nieraz posądzana o działalności monopolistyczne, jednak trzeba spojrzeć na sprawę z szerszego punktu widzenia. Zapewne nie każdy przedsiębiorca marzy o tym, aby osiągnąć taką pozycję jak były prezes Microsoftu, jednak każdy pragnie aby jego biznes się rozwijał. Wcześniej czy później przekona się również, że cytowane wyżej zdanie jest prawdziwe.

Większość z nas zdaje sobie sprawę, że pozycja i kapitał ma w biznesie kolosalne znaczenie. Duża korporacja jest w kilka miesięcy załatwić to, co drobnym przedsiębiorcom zajmuje lata. Znane logo, sieć kontaktów i stojący za tym kapitał potrafią zdziałać cuda. Pozycja korporacji budzi zazdrość i poczucie niesprawiedliwości. Bo dlaczego one mają dostawać na start dofinansowania i zwolnienia z podatków? Dlaczego w ich przypadku unikanie podatków nazywane jest optymalizacją podatkową, a w przypadku drobnych przedsiębiorstw jest to unikanie płacenia podatków?

Na początku każdej kadencji słychać głosy o walce z tą nierównością. Weźmiemy się za markety, opodatkujemy korporacje, będziemy wspierać drobnych lokalnych przedsiębiorców. Zazwyczaj kończy się na dwóch nieudanych próbach, które pokazują, że korporacje są zbyt cwane. Gdy rząd wprowadza regulację, sztab ludzi przygotowuje przynajmniej dwa alternatywne plany jej ominięcia. W efekcie rząd sięga do kieszeni obywateli i drobnych przedsiębiorców, bo oni takiego planu nie są w stanie opracować. Pomysł opodatkowania najbogatszych pojawia się co chwilę, jednak okazuje się niewykonalny, gdy według zeznać podatkowych wynika, że nie mają oni żadnego majątku, który można opodatkować.

Kolejną cechą korporacji jest to, że potrafią zarabiać na wszystkim. Korporacje są w stanie zarabiać zarówno powodując zmiany w środowisku naturalnym, jak również starając się potem niwelować wpływ tych zmian. Największym beneficjantem walki z globalnym ociepleniem są bogaci i korporacje. Kto jest głównym płatnikiem? Jak zwykle, szary obywatel. Opodatkowanie korporacji nie wchodzi w grę, bo wszystkie ich działania są inwestycją, czyli kosztem.

Ta sytuacja pokazuje, że życie nie jest sprawiedliwe, jednak nie jest to powód do tego, aby walczyć o taką sprawiedliwość. Nawet rynek zdominowany przez korporacje jest lepszy niż rynek regulowany przez państwo. Prowadząc biznes w Polsce podlegamy wielu ograniczeniom. Jesteśmy na swój sposób przypisani do ziemi – spróbuj odebrać list polecony nie będąc na miejscu. Jednak zawsze są inne możliwości. W tej chwili świat stoi otworem. Jeśli chcesz się przekonać, czy brytyjskie rozwiązania byłyby odpowiednie dla Ciebie, zapraszam do kontaktu.

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *